Każdy doskonale sobie zdaje z tego sprawę, że Ziemię otacza powłoka gazowa zwana atmosferą. Atmosfera ta jest podzielona na części, a wśród nich możemy wyróżnić stratosferę, w której to na pewnej wysokości znajduje się ozon czyli trójtlenek, tworzący warstwę zwaną ozonosferą. Gdyby nie była potrzebna ta warstwa zapewne nie byłoby jej wokół Ziemi, ale ponieważ jest dlatego możemy się domyśleć, że ma znaczenie.
Dzięki masowej akcji informującej na temat dziury ozonowej już teraz mało kto nie wie za co odpowiada ozon w atmosferze i po co on jest. Informację te zawdzięczamy zjawisku negatywnemu jakim jest dziura ozonowa. Dopiero kiedy pojawia się problem wiemy co zrobić aby go uniknąć. Jest to oczywiście rzecz negatywna, ale dobrze, że chociaż problem zauważamy.
Otóż ozon w atmosferze odpowiada za odbijanie szkodliwych promieni ultrafioletowych, które tym samym nie mogą dostać się do powierzchni naszej planety. To jest główne jego zadanie. Niestety w walce w freonami, które powodują dziurę ozonową ozon jest bezbronny. Tym samym pod wpływem freonów zawierających chlor, bo to tak naprawdę chlor niszczy powłokę ozonową, dochodzi do zmniejszenia koncentracji trójtlenku. Odbywa się to na wysokości około 23 km.
Dziura ozonowa powstaje nad Antarktydą. Przyczyny powstawania dziury ozonowej właśnie tam są bardzo dobrze znane. Jak się domyślamy najwięcej freonów oraz gazów niszczących ozon produkuje się na północnej półkuli, która jest bardziej uprzemysłowiona. Jednak freony pod wpływem różnicy ciśnień krążą po całej kuli ziemskiej w tym również nad Antarktydą. Wraz z nadejściem nocy polarnej tworzy się wir, freony znajdujące się dokładnie wokół bieguna południowego pozostają tam i w ten oto sposób to tam powstaje dziura ozonowa, gdyż tam dochodzi do "ataku" freonów na ozon.
Dziura ozonowa jest nie lada problemem jednak już teraz możemy mówić o dużej wiedzy na temat jak sobie z nim radzić i jaka jest rola ozonu w atmosferze.