Kwaśne deszcze w Polsce

Wraz z dużym rozwojem przemysłu w latach 70 ubiegłego stulecia i tym samym dużą emisją dwutlenku siarki oraz tlenków azotu do atmosfery w dużym stopniu nasiliły się opady kwaśnych deszczy w Polsce. Co więcej kwaśne deszcze powstawały nad obszarami Polski również z powodu przemieszczenia transgranicznego substancji i związków powodujących kwaśne deszcze z Niemiec szczególnie z byłego NRD, gdzie przemysł ciężki był bardzo rozwiniętą gałęzią gospodarki.

Obecnie po wprowadzeniu szeregu uregulowań między innymi ograniczenia emisji siarki do atmosfery o 30%, tym samym wypełniając postanowienia I Protokołu Siarkowego oraz wprowadzając wiele unowocześnień zmniejszyła się ilość emisji gazów powodujących kwaśne deszcze, a tym samym samych kwaśnych deszczy. Jednak jest jeszcze wiele do zrobienia, między innymi wypełnienie postanowień II Protokołu Siarkowego.

W Polsce największym problemem, który powoduje emisję dwutlenku siarki do atmosfery jest nadal energetyka. Ciągle za mało posiadamy elektrowni, które pobierają energię z odnawialnych źródeł. Obecnie energetyka powoduje emisję około 60% całego dwutlenku węgla. Z kolei tlenki azotu, które są ubocznym produktem spalania węgla i ropy naftowej powstają najwięcej z powodu transportu, który ciągle się w Polsce rozwija.

Zrobiliśmy już naprawdę dużo w sprawie kwaśnych deszczy, jednak jest jeszcze wiele do zrobienia. Choć wyniki pH opadów w Polsce można by rzec są zadowalające: średnie roczne wartości pH opadów w Polsce kształtują się od 4,26 na Śnieżce do 4,6 w Suwałkach, czyli nieco poniżej pH równemu 5,6, których charakteryzują się zwykłe opady. To jednak ciągle są rejony w Polsce gdzie pH spada poniżej 3 i jest to oczywiście w okolicach sądecczyzny.